"Mam wyjebane!"
Oto hasło polskiej młodzieży XXI wieku. Czy nie zauważyliście, że niektórzy wręcz prześcigają się w swoim wyjebaniźmie? Osobiście uważam, że każda postawa skrajna nie jest dobra ale Ameryki tym stwierdzeniem raczej nie odkryłem. Posłużę się jakże starym ale jakże celnym powiedzeniem mojego Dziadka "narzekać to każdy może ale robić to nie ma komu!". Także jedziemy z tym koksem: Tusk zły, podatki złe, pracy ni ma, polityka zła, politycy złodzieje, dodatki socjalne za małe, jedzenie drogie, benzyna tak samo, pensje małe, matury trudne, na dworze zimno, zupa za słona. Nie twierdzę, że jest inaczej i że wszystko jest kolorowe. Chciałem po prostu nadmienić, że ludzie, którzy pracują mądrze (niekoniecznie ciężko) i nie mają wyjebane, są w stanie tworzyć sobie rzeczywistość wokół taką jaką sami chcą, a nie przyjmować tą narzucaną przez otoczenie i o dziwo nie są to ludzie, którym "się udało", wydaję mi się, że trzeba tylko trochę bardziej chcieć, czyż nie...?
BN

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz