poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Sfera komfortu

Czemu ludzie narzekając, że życie jest nudne, nie podkreślają tego, że to ich życie jest nudne? Niestety ale wydaję mi się, że zdecydowana większość naszego społeczeństwa pozostaje nie tyle w sferze komfortu, co w pozornej sferze komfortu - bo jak komfortem można nazwać wstawanie o 6, bieg do pracy, powrót przemęczonym i brak czasu i pieniędzy na cokolwiek? Mimo to nie próbują nic zmienić. Niestety ale egzystencja w ten sposób jest prostsza, tak jest wygodnie. Wystarczy po prostu wstrzelić się w schemat szkoła-studia-praca i sposób na życie gotowy... ale co to za życie?
Jak myślisz, dlaczego tak się dzieje? Osobiście uważam, że zbyt mocno przejmujemy się zdaniem innych. Odpowiedzmy sobie na pytanie, czy ktoś z naszych znajomych dysponuje prawdą objawioną, żeby nam mówić co jest dla nas dobre? Nie zapominajmy o tym, że większość kieruje się złotą zasadą "nie znam się, to się wypowiem", więc czy warto ich słuchać?
W takim razie jak i kiedy opuścić sferę komfortu i zacząć żyć własnym życiem? Otóż najlepszym momentem moim zdaniem jest... tu i teraz! Jak? Tak po prostu, wyłączyć facebook'a i znaleźć sobie jakieś zajawki! Czy będą was krytykować? Ależ oczywiście! I co z tego? Po prostu niektórzy zawsze zostaną mugolami i nie doświadczą magii! Ich strata.
BN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz